poniedziałek, 26 października 2015

Zoo w Chorzowie

Szukając pomysłu na ciekawy weekend w województwie śląskim można skorzystać z internetu. Duża liczba miast i miejsc, w których znajdują się interesujące zabytki to wyznacznik tego regionu. 

Ciekawym miejscem jest na pewno ZOO, które znajduje się w Chorzowie. Na taką wycieczkę można zabrać znajomych lub rodzinę, dlatego warto skorzystać z wynajem samochodów bielsko.

Zoo zostało założone w 1958, a samo rozpoczęcie budowy w roku 1954 roku. Powierzchnia Zoo w Chorzowie to około 48 ha. Nasze śląskie Zoo posiada dużą powierzchnię pawilonów dostępnych dla zwiedzających, co umożliwia zwiedzanie również w okresie zimowym.

Wszystkie pawilony mają specjalne podjazdy i barierki umożliwiające zwiedzanie przez osoby niepełnosprawne. Najnowszą inwestycją jest Mini-ZOO. Dziecięcy ogródek umożliwia najmłodszym bezpośredni kontakt ze zwierzętami łagodnymi pod nadzorem pracowników Zoo. Dużą popularnością cieszy się też odnowiona Kotlina Dinozaurów. Co ciekawe, jest to jedyna taka ekspozycja gadów w Europie.

Na terenie zoo znajduje się wiele alejek oraz bogata, egzotyczna zieleń oraz baza gastronomiczna. Zoo położone jest blisko centrum wielkich śląskich aglomeracji. Mieszkańcy województwa mają zatem dostępne miejsce odpoczynku i rekreacji . Zresztą to była główna idea powstania tego największego Parku w Europie.

Pierwszym ogrodem zoologicznym na terenie Górnego Śląska był Miejski Ogród Zoologiczny w Bytomiu. Drugim ogrodem działającym w tym czasie na terenie Górnego Śląska był Miejski Ogród Zoologiczny w Katowicach.


Dopiero w 1975 roku na terenie Zoo stworzono tzw. skalną kotlinę dinozaurów. Stanęły w niej naturalnej wielkości modele dinozaurów zrekonstruowane na podstawie szczątków kopalnych znajdowanych w latach 1963-1971 na Pustyni Gobi przez grupę paleontologów.

wtorek, 20 października 2015

Prawdziwy wypoczynek

Każdemu z nas wypoczynek kojarzy się z czymś innym, jedni wolą spędzać czas aktywnie, inni lubią wylegiwać się na plaży, a jeszcze inni preferują przesiadywanie na kanapie przed telewizorem. Każdy sposób jest dobry, jeżeli tylko dzięki temu możemy przestać myśleć o problemach i poczuć się lepiej. Moim sposobem na doładowanie baterii jest SPA. Nie jestem zbyt wymagająca, ale przynajmniej dwa razy w roku muszę wyskoczyć na weekend w czasie którego wygrzewam się w saunie i przesiaduję w jakuzzi. Najbardziej w trakcie tych weekendów lubię jednak to, że mogę zejść do jadalni na posiłek i nie martwić się zrobieniem zakupów, gotowaniem czy sprzątaniem.

W domu jestem odpowiedzialna za wszystko, od zakupów do gotowania przez sprzątanie oczywiście. 

wyjazd do spa
Mając w domu dwoje dzieci i męża, nie mogę usiąść nawet na chwilę, ciągle coś zbieram, przynoszę, odkładam na swoje miejsce, mimo, że też pracuję zawodowo. Jeżeli nie kupię mleka lub pieczywa to nikt inny na to nie wpadnie. W domu całkowicie jestem pozbawiona możliwości wypoczynku. Bardzo możliwe, że uzależniłam członków swojej rodziny od siebie, oni wiedzą, że nie muszą o nic się martwić, bo przecież dom sam się sprząta, pranie samo się pierze, a obiad sam się gotuje.

Moje wyjazdy do SPA Ustroń, gdzie wszystko robi się samo, a ja przyjeżdżam na gotowe mają jeszcze jeden plus moja rodzina zaczyna dostrzegać, że nic samo nie podnosi się z ziemi, a po bułeczki trzeba iść do piekarni. 
Siedząc w jakuzzi zdarza mi się przez krótką chwilę zastanowić nad tym ile będę miała nieodebranych połączeń na telefonie jak wrócę do pokoju. Jeżeli to około 10 to znaczy, że czegoś nie mogą znaleźć, jeżeli około 15 to znaczy, że nie wiedzą jak uruchomić zmywarkę czy pralkę. 
Nawet nie oddzwaniam, niech też się trochę pomęczą.
Na weekendy w SPA najczęściej wybiera, się z równie zabieganą koleżanką, która tak samo jak ja docenia luksus zejścia na posiłek, którego nie trzeba samemu przygotować.
Do domu wracam piękniejsza, mam więcej energii, jestem bardziej cierpliwa. Polecam takie wyjazdy każdej zapracowanej mamie. 



wtorek, 13 października 2015

Wakacje w Rzymie

Marzy mi się wyjazd na jakiś dłuższy urlop i oderwanie się od pracy. Wiem, że muszę się zregenerować, ponieważ tracę już siły i zapał do wszystkiego co nie otacza. Moja dobra znajoma chciała mnie wyciągnąć na urlop do Pragi, ale stwierdziłam, ze skoro mam się już ruszać z miejsca to wolałabym coś większego jak na przykład Rzym.

Tak więc, zdecydowałam, że pojedziemy do Rzymu i to busem. Skorzystamy z oferty wynajem samochodów bielsko i skompletujemy kilka osób, żeby koszt takiego wyjazdu był jak najmniejszy.

Nasuwa się pytanie: dlaczego Rzym? A ja Wam mówię, że Rzym to stolica i największe miasto Włoch, położone nad rzeką Tyber i Morzem Śródziemnym. Rzym to przede wszystkim metropolia o znaczeniu globalnym. Jest wielkim węzłem komunikacyjnym. Do tego wszystkiego Rzym jest ośrodkiem turystycznym z bardzo bogatymi zabytkami starożytności i średniowiecza. W granicach Rzymu, leży miasto-państwo Watykan.

Historia Rzymu
Miasto powstało jako osada Latynów, usytuowana na szczycie Palatynu. Według tradycji, Rzym założył Romulus osiem wieków przed naszą erą i został jego pierwszym królem. Właśnie od tej pory liczona jest historia miasta.

W pewnym momencie władzę w mieście zdobyli Etruskowie. Najprawdopodobniej trzech ostatnich rzymskich królów było pochodzenia etruskiego.  Około szóstego wieku przed naszą erą zostały zbudowane pierwsze mury dookoła miasta. W I wieku p.n.e. armia rzymska, która była bardziej wierna swym dowódcom niż politykom, stworzyła okazję takim ludziom jak Gajusz Mariusz, Sulla i Cezar, by mogli sięgnąć po władzę.

W kolejnych latach, a dokładnie w 59 roku n. e. cesarz Neron zorganizował igrzyska wzorowane na greckich. W 64 roku wybuchł w Rzymie wielki pożar, po którym rozpoczyna się odbudowa miasta. Wtedy Rzym stał się jeszcze piękniejszy niż wcześniej. Co ciekawe, w roku 330 cesarza Konstantyn Wielki przeniósł stolicę Cesarstwa rzymskiego do Konstantynopola. Za symboliczną datę upadku cesarstwa przyjmuje się rok 476.

Obecnie Rzym liczy prawie 3 mln mieszkańców i jest tym samym czwartym co do wielkości miastem Unii Europejskiej. Do największych zabytków Rzymu należą: Forum Romanum, Kapitol, Koloseum, Panteon w Rzymie, Ołtarz Pokoju, Wielka Synagoga i Watykan.



wtorek, 6 października 2015

Koszmar ślubny

Już kiedyś wspominałam o moim wymarzonych ślubie oraz weselu. Teraz jednak chciałam poruszyć temat najbardziej żenujących momentów oraz sytuacji, które zdarzają się podczas uroczystości zarówno ślubnych jak i weselnych.

1. Zagubione obrączki
Zagubione obrączkiWłaśnie taka sytuacja opisywana jest przez Młodych jako jedna z najbardziej krępujących i niespodziewanych, które mogę zdarzyć się podczas ceremonii. Najczęściej odpowiedzialny za dostarczenie obrączek jest świadek bądź sam Pan Młody, co jednak gdy podczas nadmiaru emocji zapomni je zabrać?

2. Zabawy weselne
Przez jednych uwielbiane przez innych znienawidzone. Najważniejsze jest, aby na kilka dni przed planowaną zabawą porozmawiać z zespołem i poprosić o listę przygotowanych przez nich zabaw. Może okazać się, że największą atrakcją podczas wesela będzie pompowanie balona czy też inne w podobnym, złym guście.

3. Bójka
Zastanówmy się z kim chcemy bawić się podczas naszego wesela. Pamiętajmy, że nie musimy zapraszać wszystkich kuzynów czy też wujków, którzy nie koniecznie umieją się zachować lub słyną z agresywnego zachowania. Lepiej będzie jeżeli nie wręczymy im zaproszenia, dzięki czemu spokojnie będziemy mogli korzystać z tego dnia.

4. Pierwszy taniec
Coraz więcej par młodych stara się zaskoczyć swoich gości, niepowtarzalnym wyborem spośród sale weselne wrocław oraz swym pierwszym tańce. Niestety często niedopracowane, ale jakże skomplikowane układy sprawiają, ze tego dnia już sam początek przyjęcia może okazać się przykrym rozczarowaniem.

5. Uciekająca Pana Młoda
Największy koszmar przyszłego Pana Młodego. Nie ma nic bardziej żenującego niż narzeczona, która w ostatniej chwili się rozmyśla czy też wybiega do innego mężczyzny, którego tak naprawdę kocha.

Uważacie, że takie sytuacje możliwe są tylko w filmach czy też telenowelach? Nic podobnego! Coraz częściej możemy natknąć się na tego typu historie na portalach społecznościowych czy też informacji opisanych na serwisach ślubnych. Na prawdę jest to wszystko bardzo prawdopodobne, wystarczy zajrzeć i przekonać się.